TOPlist

Przyczepa kempingowa do słonecznej Toskanii

W ubiegłym roku jeździliśmy do Toskanii, ale nasze obowiązki przesunęły nasz wyjazd do końca września, co jest wielką szansą, że po prostu będziesz cieszyć się wakacjami pod parasolem. Więc przenieśliśmy go do tego roku i zrobiliśmy dobrze, ponieważ dołączył do nas kolejny samochód, więc było bardziej wesoło i nawet Leonard miał przyjaciół, którzy w końcu go zrozumieli.

https://www.kempy-chaty.cz/sites/default/files/turistika/mapa_slovensko_italie-toskansko.png

Pełna trasa (3000km - 10days)


Odległości i czas są od pierwszego uruchomienia po ostatnim wyłączeniu silnika tego dnia. Obejmuje szlaki turystyczne, łyżwy i promy.

Pierwszy dzień (704km - 7hod)

Nasza podróż zaczęła się jak zwykle, jadąc autostradą do Wiednia - Udine. Wypróbowaliśmy poprzednie sposoby, aby to zrobić na końcu Austrii, po prostu opuszczamy autostradę tuż przed granicą i po kilku kilometrach znajduje się stacja benzynowa Shell, gdzie 0,2eur jest tańszy niż na autostradzie lub we Włoszech. W szczególności był to olej napędowy dla 1,14eur / litr. W porównaniu ze stacją benzynową znajduje się duży parking, na którym spaliśmy. Była to pierwsza noc w wynajętym Citroen Jumper dla załogi mieszkalnej. Dla nas rutyna. :-)

Po drugie dzień (460km - 11hod)

rano Mamy dopankovali do plna a oni wybrali se kierunek na Udine. Ale nie po autostradaale po jednocześnie sposób że jest pusty, krásně se uzwojenie Mezi dolina a jsou z tego niesamowite widoki. Nie wspominając o tom że oba nasze samochody mniej oni jedzą při 90km / h a že oszczędzasz za autostrada opłaty. To strona sposób Mamy poszli do Udine, gdzie jesteśmy podlewane na autostrada który z powodu zaparcie to pokazało JAKO błąd, więc jesteśmy znowu powrócił na strona ścieżki a kontynuowali Tak do Lignano Sabbiadoro. Mieli Mamy tu zaplanowane przestań dla dzieci. Zaparkowali jesteśmy u Guliverlandii, kde je ogromny wolny parking i dla obozowicze / przyczepy kempingowe ile przyjaciel z Citroen miał cca.7m, który już gdziekolwiek nie parkuje. Kilometry brudny piasek, setki parasole a buzerace ze boki do domuże na plaża si nie możemy budować własny parasol, ba Ani daszek dla dzieci. Toto wszystko oznaczało szybko wyjście.

Wieczorem poszliśmy jeszcze jedną długą drogą autostradą, która była całkiem pełna nawet w nocy, ale przynajmniej nie było jej już w kolumnach. Późno w nocy dotarliśmy Florencja gdzie szukałem jednego miejsca parkingowego z widokiem na noc Florencji. Jakie było nasze zdziwienie, gdy to miejsce było zajęte jak Plac Wacława, kiedy turyści przyjeżdżają z Japonii. Był duży festiwal i nie było możliwości zaparkowania naszego Mercedesa i nie mówię o przyczepie kempingowej. Był więc plan awaryjny i spaliśmy przed sklepami samochodowymi, które oczywiście są zamknięte w weekendy, więc nikt nie będzie miał z tobą do czynienia. Tego wieczoru spojrzeliśmy na dno butelek i rano ciężko było wstać, ale nie czekaliśmy na więcej wymagających ruchów.

Po trzecie dzień (75km - 11: 30hod)

Wrócili jesteśmy na parking, kde Mamy oni mieli pierwotnie spać a zaparkowany w pobliżu aut dla biednych. Spojrzeliśmy si Pałac of Biskupiże je piękny i pieszo Mamy se oni wybrali dolu schody do centra Florencja. Spojrzeli Mamy si wszystko, co powinien turystyczny zobaczyć. nasz trasa spójrz na mapa. Przy okazji z powrotem Mamy si wciąż wyglądali większość Ponte Starygdzie nas Leonard zasnął. Florencja je piękne, ale v Ciepło stopnia 30 ze snem dziecko na rękach trochę męczący.

Poszliśmy kierunek San Gimignano. Cesta led dookoła winnice, na którym już dojrzałe winogrona a wszystko nádherně pachniało. My Mamy po sposób na Benzyn dodane i woda na mycie. Zawodowiec przyjaciele z przyczepą kempingową do było większe zagadnienie, dodatkowo potrzebnei uruchomić zbiornik s odpady woda. kiedy przybyli do San Gimignano, Tak Mamy prawie utknął człowiek mieszkalny na miejsce parkingowe, z kto jest nedalo wycofać się a przodek to było koszmar. Parking jsou tutaj zbudowany dla mały Fiat a nie dla 7m dostawa. Decyzja była jasne, chodźmy do pobliskiego kemping kde doplníme a wydajemy i woda z człowiek mieszkalny. Kemping Il gaj Di Piemma było bardzo miło a dobrze wyposażone. Zostały zamknięte Mamy tutaj oni wybrali se do Wieczór miasto. Tak było zapierający dech a při oświetlenie nocne, s kubek wino na placu kde ona grała Hudba si to nie było więcej co życzę. W ten sposób jsem si opisywany Toskania.

Dzień czwarty (89km - 8hod)

Kontynuacja podróży następnego dnia Volterra. Małe miasteczko, z którego pochodzi scena Saga Zmierzch. Droga wije się przez krajobraz, a oczy patrzą przez te niesamowite widoki. Po poprzednim doświadczeniu parkowania udaliśmy się prosto do Steelpatz z bazy danych pobranej z mojego telefonu. Duży parking, możliwość opróżniania i napełniania wody i stania na 24hod dla 10eur. Co więcej, Květnový na szczęście powiedział, że jeden Niemiec wyjeżdża, więc przeniósł opłacony bilet na cały dzień o połowę. Oczywiście zaparkowaliśmy obok za darmo, ponieważ nie jesteśmy rezydentami. Jedliśmy i ruszyliśmy w kierunku miasta, gdzie strome, ale piękne schody prowadziły z parkingu. Gdzie jest parking na mapie. Miasto jest magiczne. Znajduje się tu stare więzienie, piękne place i ruiny cywilizacji etruskiej, które tu mieszkały. Duża liczba sklepów sprzedających i pracujących bezpośrednio w alabastrze. Zdecydowanie być widzianym. Ponadto chłopcy kupili drewniane miecze, bez których reszta wakacji się nie poruszyła. Wieczorem ruszyliśmy w kierunku morza po przeciwnej stronie włoskich butów, następnego dnia. Po drodze wciąż kupowaliśmy wodę i jedzenie w LIDL i dotarliśmy do miasta nocą Vada. Typowe nadmorskie miasteczko nie było zbyt przyjazne dla kampera, gdy chcieliśmy uniknąć płacenia za kemping. Szliśmy kilkoma parkingami z bazy danych, dopóki nie znaleźliśmy czegoś cichego w cieniu oraz za darmo. W nocy poszliśmy na spacer nad morze, a na parkingu spotkaliśmy się z podróżnikami ze Słowacji, którzy byli na podobnej trasie, ale przez trzy tygodnie. Zazdrościłem im ślepo. Dali nam rekomendację na wspaniałe miejsce, ale później.

Piąty dzień (56km - 8hod)

Rano przenieśliśmy się na pobliską plażę. To było piękne, a jedyną rzeczą zepsutą była panorama fabryki w oddali. Zaparkowaliśmy w niewielkiej odległości od morza, pomimo zakazu parkowania. Moje doświadczenia z poprzednich podróży są takie, że policja zajmuje się tymi zakazami tylko wtedy, gdy śpisz w nocy. Co za niespodzianka, kiedy znaleźliśmy liście za wycieraczkami. Minus 60eur z budżetu i nawet ci nie przeszkadza, ponieważ nie wie nic poza włoskim. Przez resztę wakacji widzieliśmy milion samochodów stojących na zakazach, ale woleliśmy ich unikać. Przeprowadziliśmy się po południu do portu Piombinogdzie udaliśmy się do Elby. Kupiliśmy bilety na prom w porcie, który kursuje co minutę i wyszedł 60eur. Maya o. 15EUR więcej. Dzieci cieszyły się łodzią, kącikiem dla dzieci na niej i po 45 minutach wylądowałyśmy w mieście Portoferraio. Nie zatrzymaliśmy się tu zbyt wiele, ponieważ dzieci były już głodne, również dorośli, i chcieliśmy znaleźć miejsce na pobyt i pobyt. Parking, na którym prowadziła nas nawigacja, był bezużyteczny dla mieszkańca, więc wybraliśmy się na wybrzeże i po kilku próbach parkowania w miastach utknęliśmy w najpiękniejszym obozie, w którym spaliśmy. Niestety, nie pamiętałem imienia. To było bezpośrednio na plaży, wszystkie dostępne połączenia, palmy i cień wszędzie, gdzie spojrzeć. Wieczorem udaliśmy się do pobliskiego miasta, gdzie mieliśmy morskie stworzenia i wino.

Dzień szósty (70km - 8hod)

Rano następnego dnia spędziliśmy relaks na plaży, a dzieci dobrze się bawiły na drobnym piasku. Wystąpił mały problem z wylogowaniem się z obozu, ponieważ gdyby miał włoską sjestę, oddał hołd sjeście.

Po południu zamierzamy opuścić Elbę następnego dnia, omijając zachodnie wybrzeże, gdzie widzieliśmy syrenę poprzedniej nocy. Spalone winnice wyglądały okropnie. Z drugiej strony wybrzeże i miasta wysoko na wzgórzach wyglądały oszałamiająco, a nasze samochody były bardzo zajęte głównie w mieście Poggio. Południowa część Elby była podekscytowana plażami, więc postanowiliśmy zostać na noc na kolejną noc.

Elba jest specyficzna dla wąskich i krętych ścieżek, co nie jest optymalne dla mieszkańca, więc rozdzieliliśmy się w pięknym miejscu przy następnej nieudanej próbie parkowania. Mieszkaliśmy w niesamowitej plaży W Spiaggia di Cavoli, Włochyto przypomniało nam w zeszłym roku Madallen. Nie można było zaparkować tutaj na maj, więc ruszyli wzdłuż wybrzeża w kierunku Cavo. Zgodziliśmy się, że jeśli znajdą miejsce na nocleg i pobyt, wyślą nam współrzędne i przyjadą do nich. Tak się stało. Znaleźli miły i bezpłatny parking w mieście Porto Azzurro, gdzie wieczorem spotkaliśmy innych obozowiczów, aby zobaczyć wieczorne miasto z portem, w którym zaparkowane były „biedniejsze” jachty. Miasto jest bardzo ładne i na pewno warto je zobaczyć. Spaliśmy blisko centrum. Już wiesz, gdzie szukać miejsca parkingowego :).

Siódmy dzień (128km - 9: 30hod)

rano jesteśmy Mercedes oni wybrali wszyscy do pobliskiego bardzo miło plaża Spiaggia Di Barbarossagdzie to było i nurkowanie centrum. Przepraszam Przyszedłem po pozostawiając statki i inny nurkować miało miejsce już dla nas późno. Wokół lunch jesteśmy oni wybrali do miasto na wzgórza. Z Capoliveri je niesamowite widok otaczający krajobraz a sam miasto a jego schody a przejście są magiczne. Trochę jsem tu zdarte zderzak, z w przeciwnym razie do naprawdę koszt na widoki. Wrócili Mamy se k człowiek mieszkalny, mieli lunch a zaczęli kierunek port Cavo. Po sposób Mamy minęli kolejny cudowny plaże Cala Seregola a żałowałemże my nie więcej czasubyć tutaj wciąż wstrzymać się od głosu. Na Elbu se wciąż o tym wrócimy.

Z Cavo do Piombino to było bez szwu prom za to samo pieniądze. Z Piombino kosz kontynuowała kierunek Siena. Przed Siena Miałem widziana jeden parkinggdzie chcielibyśmy może uruchomić a napustit człowiek mieszkalny. Do Mamy nie mieli pojęcia co nas na tym miejsce parkingowe czekając na. Parking je ogromny a nad to se na wzgórzu zwalnia Eremo di Montesiepigdzie szukać v rock utknął "excalibur" rycerz galgan a trochę stąd je monumentalny budynek Abbazia di San galgan. Dookoła jsou winnica pełny winogrona, więc Mamy se oni wybrali i noc wyprawa. Po prostu piękne miejsce na nocleg trochę od Siena.

Ósmy dzień (234km - 10hod)

Po śniadaniu udaliśmy się do symbolu Toskanii - Sieny. Dzięki znalezionej bazie danych bezpłatny parking blisko parkingu, za który płacono 20EUR dziennie. Odłożyliśmy akademik i poszliśmy z Mercedesem do starożytnej Sali. Parking płatny, ale niedaleko od centrum. Miasto, jego świątynie i place są nie do opisania. Do zobaczenia. Trochę lodów jest warte 5EUR, ale musisz liczyć na wartość dodaną. Przyjrzeliśmy się temu, co nas najbardziej interesowało, sam Leonard odbył wycieczkę po Piazza del Campo i nie miał nic przeciwko temu, że nie miał pojęcia, gdzie są jego rodzice. Po obiedzie na parkingu udaliśmy się do najlepszego wina dla 2005 Castello di Ama.

Winnice były piękne. Wino do butelki 40eur nie uczyniło nas tak bardzo. Jesteśmy trochę barbarzyńcą, a kiedy coś jest gorzkie jak Merlot, po prostu nam się nie podoba, mimo że ma unikalną etykietę Chianti Classico, która ma tylko wina z tego regionu i konkretną odmianę winogron.

Czas uciekał, więc tego dnia postanowiliśmy przenieść się do San Marino. Droga do winnicy była bardzo ładna, ale zakręty, które mieliśmy już dość i po błędzie w nawigacji, kiedy pojechaliśmy na parking nieco dłużej, dotarliśmy nocą do zamku San Leo i pobiliśmy jak psy. Spaliśmy z widokiem na zamek na wzgórzu.

Dzień 9 (366km - 13hod)

To był tylko skok rano do San Marino i wolelibyśmy zaparkować karawanę przed wejściem do miasta i kontynuowaniem jazdy mercedesem. Na parkingu przy kolejce linowej, która zabierze Cię na Stare Miasto, nie było jedynego miejsca do parkowania, więc zaparkowaliśmy za darmo nieco poniżej, gdzie jest doskonały parking dla mieszkańców w cieniu i towarzystwie. Spójrz na mapę, jeśli wybierasz się do San Marino. San Marino było pełne ludzi, a później znaleźliśmy powód pełnego parkingu. Była impreza, w której o San Marino, w tym czołowi przywódcy miasta, wzięli udział przed kościołem. Spojrzeliśmy na miasto i ceremonię i ruszyliśmy do domu wzdłuż wybrzeża.

Mieliśmy jeszcze jeden przystanek na miejscu, który Słowacy zalecili nam spotkać na parkingu Vado. Najbliższa plaża morska znajduje się w Grado. Nigdy o tym nie słyszałem, prawdopodobnie dlatego, że przyjeżdżają tu tylko tubylcy. Po drodze zatrzymaliśmy się, by wykąpać się na plaży Lido degli Estensi. Wierne stosy Rimini i inne plaże na wschodnim wybrzeżu butów. Źle, ale dzieci bawią się tak długo, jak długo woda idzie na kolana co najmniej sto metrów w kierunku brudnego morza.

już po ciemność Mamy przybyli do miasto Grado. Znaleźli Mamy doskonały parking na parking trochę od plaża. jako Mamy przyszli po 20: 00hod Tak do rano 9: 00hod za 0,5eur. inaczej 4eur za dzień. To było tu niezliczone mieszkańcy i jedyny co do tu kazilo, byli komary. Obuli Mamy łyżwy, dzieci usiadłem na rowery a zaczęli po cyklo sporządzony do miasto. Tak było v oświetlenie nocne niesamowite. Sklepy historyczne zabudowania i ogólnie życie v on miał nierealne magia. Ponieważ je do cca 800km z Ružomberok, Tak si do umm wyobraź sobie zabrakło tutaj na przedłużony weekend. Parking za policzek a inny wyglądało nádherně.

Dziesiąty dzień (848km - 10hod)

Rano wstaliśmy piątego, a później wróciliśmy do naszej słynnej austriackiej Shellki. Tutaj tankowaliśmy, a reszta była już rutyną w domu tempomatu.

Ta podróż przyniosła nam kilka interesujących spostrzeżeń i wskazówek dotyczących naszych przyszłych podróży. Nasze wcześniejsze przemyślenia na temat zakupu kampera zniknęły na podstawie doświadczeń naszych przyjaciół. Podróżowanie do niektórych miejsc, szukanie specjalnego parkingu dla mieszkańców, płacenie za kempingi jest niezwykle restrykcyjne. Nie mówię o trwałych problemach z odprowadzaniem ścieków.

Śpimy wszędzie tam, gdzie normalne parkingi. Nie ma parkingu, na którym nie możemy zaparkować, więc centrum najmniejszego miasta też nie stanowi problemu. Jesteśmy niepozorni, więc nikt nie rozwiązuje nas jako rezydenta. Zwykle nawet nie myśli, że ktoś może spać w tym samochodzie. Dom mieszkalny ma tylko dwie zalety. Ma wewnętrzny prysznic, którego nie potrzebujemy, ponieważ zawsze możemy wziąć prysznic w ustronnym miejscu przy samochodzie. Ma wewnętrzną toaletę, którą możemy również kupić w samochodzie, ale kochamy naturę, więc jej nie potrzebujemy. Jest jeszcze jedna zaleta. Staniesz w domu mieszkalnym, ale Veronika tak przyzwyczaiła się do gotowania podczas siadania, że ​​nie ma problemu z gotowaniem risotto podczas jazdy na autostradzie.

Wszystko to przyniosło nam jeszcze jedną myśl. Z pewnością jest więcej ludzi, którzy chcieliby podróżować jak my, a wyżej wymienione rzeczy mogą zostać utracone w zamian za mobilność i niepozorność. Nie mówię nawet o cenie paliwa i cenie promu ani o cenie parkowania na kempingu. Tutaj wszędzie płacimy znacznie mniej niż rezydent.

Chcielibyśmy przeprowadzić badania, aby sprawdzić, czy byłoby zainteresowanie wynajęciem samochodu, tak jak w przypadku kompletnego urządzenia przydrożnego i kompletnego planu podróży, przez które przeszliśmy. Zasadniczo oferujemy wycieczkę krajoznawczą, w której możesz się cieszyć i cieszyć się swobodą ruchu, której doświadczamy podczas naszych podróży. Jeśli jesteś zainteresowany, skontaktuj się z nami pod adresem norberthatala@gmail.com lub napisz w komentarzach i ustal szczegóły. puść oczko

INNE WYŻSZE ARTYKUŁY

Komentarze

Dodaj komentarz

Filtered HTML

  • Adresy stron internetowych i adresy e-mail są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <font>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Zwykły tekst

  • Znaczniki HTML nie są dozwolone.
  • Adresy stron internetowych i adresy e-mail są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie jest do sprawdzenia, czy jesteś człowiekiem, a nie spamowi.
2 + 9 =
Rozwiąż prosty przykład matematyczne i wpisz wynik. Np.. dla 1 + 3 wkładki 4.


CIEKAWE ARTYKUŁY